Ile kosztuje dziś kawałek kancelarii zamku Książ? 7 października 2026 roku dom aukcyjny Kiefer w Pforzheim wystawił pergamin spisany tam 10 lipca 1710 roku, dotyczący umów z młynarzem. Przy wycenie 160–240 € karta poszła za 420 €. Rok wcześniej, w czerwcu 2025 roku, ten sam dokument sprzedano w Belgii za 300 €, choć szacowano go na 350–500 €. Wyszedł z kancelarii Konrada Ernsta Maximiliana von Hochberga, który w nagłówku tytułuje się panem dóbr Fürstenstein und Friedland, czyli Książa i Mieroszowa. Kto kupił go tym razem, nie wiadomo.
Ten sam Konrad Ernst Maximilian (1682–1742), fundator barokowej przebudowy Książa, niedawno trafił do wiadomości z zupełnie innego powodu. W grobowcu rodziny von Kramsta w Świebodzicach stoi 25 trumien, które przeniesiono tam w 1955 roku, przy remoncie kościoła św. Mikołaja, gdzie wcześniej spoczywały. Badaczom udało się dotąd rozpoznać 8 zmarłych i jednym z nich jest właśnie on. Identyfikacja trwa, więc ta lista jeszcze się wydłuży.
Z Mieroszowem ród związał się na dobre w 1649 roku, kiedy Hochbergowie kupili Friedland za 26 000 talarów. Pobliską Rybnicę Leśną mieli wcześniej: według archiwum gminy od 1542 roku, według innych opisów od 1548. Z Rybnicy pochodzi też jedna z bardziej ponurych opowieści o rodzie. W 1709 roku tamtejszy sołtys miał prosić hrabiego o zgodę na otwarcie grobu, z którym wiązano historię o upiorze. Znamy ją jednak tylko z lokalnych opracowań. Przewodnicy łączą z Hochbergami także kamienicę z rzeźbami w Mieroszowie.
Sokołowsko, dawne Görbersdorf, należało do Hochbergów od 1509 roku. W 1849 roku Maria von Colomb kupiła od nich tamtejszy młyn z gruntem i w tym samym roku przekonała szwagra do założenia uzdrowiska. To, co zostało z archiwum rodu, jest dziś w Archiwum Państwowym we Wrocławiu. Zespół obejmuje lata 1313–1945, a w nim akta Reimswaldau, Friedland i Görbersdorf, czyli Rybnicy Leśnej, Mieroszowa i Sokołowska. Część papierów krąży jednak poza nim, czego dowodem jest właśnie karta o młynarzu.
Czy to tylko przypadek, że w ciągu kilku miesięcy Hochbergowie wracają do wiadomości dwa razy, najpierw w trumnach, potem w pergaminie? I że w ich historii z Mieroszowem i Sokołowskiem co chwilę pojawia się młyn?
A w waszych rodzinnych papierach z Dolnego Śląska pojawiają się Hochbergowie, Fürstenstein albo Friedland?
CDN.
☕ Wsparcie dla dalszych badań: https://bit.ly/4tAMMuG
#ŚladamiPrzodków #Hochbergowie #Mieroszów #Sokołowsko #Książ #Genealogia #Archiwa


