Są dowcipy, które żyją własnym życiem, bo ktoś kiedyś strzelił odpowiedzią bez zastanowienia. Skecz Kabaretu Kùńda, w którym pytanie brzmi, gdzie mieszkają Kaszubi, a odpowiedź — “zależy, jakaś Afryka, no” — brzmi jak żart z kabaretu, bo nim właśnie jest.
Tylko że przy odrobinie DNA i cierpliwości ta pomyłka zaczyna wyglądać… nie do końca jak pomyłka. Nie chodzi o to, że Kaszubi rzeczywiście pochodzą z Afryki — to byłoby zbyt proste i zbyt pewne, żeby było prawdziwe. Chodzi raczej o pojedyncze, drobne nici w materiale genetycznym, które od czasu do czasu prowadzą w tamtym kierunku. Nic pewnego, nic ostatecznego — raczej trop, który trzeba prześledzić, zanim się coś ogłosi.
Więcej o tym wkrótce. CDN…
Pytanie do Was: znacie inne dowcipy albo stereotypy o Kaszubach, które przy bliższym spojrzeniu okazują się mieć drugie dno?


