Gryf ponad granicami

Herb Elżbiety Bawarskiej (Sisi) — gryfy habsbursko-wittelsbachskie

W herbie ze strony Elżbiety Bawarskiej widnieje element, który na pierwszy rzut oka czyta się jako dwa orły. Dopiero przy uważniejszym spojrzeniu widać, że to gryfy – złote lwie ciała, czarne skrzydła, czerwone języki. Kontrast kolorystyczny jest na tyle silny, że oko chwyta ciemne pióra i ignoruje resztę sylwetki. W środkowej tarczy, obok czerwono-białego pola Austrii, widnieje biało-niebieska szachownica Bawarii – heraldyczny zapis małżeństwa Franciszka Józefa z Elżbietą Wittelsbach. Tarcza dzielona na pół to w heraldyce sposób, w jaki dwie linie dynastyczne spotykają się w jednym polu, bez konieczności pisania o tym choćby słowa.

To samo stworzenie pojawia się jednak w zupełnie innym kontekście. Istnieje wariant przedstawiający herb Wandalów obok herbu Serbów Łużyckich – złoty gryf i biały gryf, oba podpisane jako świadectwo wspólnego pochodzenia, oba pod tym samym hasłem. Nagle okazuje się, że ten sam motyw, który w Wiedniu trzymał tarczę cesarską, w innym miejscu Europy miał reprezentować całe plemię, niezależnie od żadnego dworu.

Ten sam wzorzec powtarza się dalej na wschód. W herbie Romanowów pojawia się czerwony gryf z mieczem, trzymający tarczę z czarnym dwugłowym orłem – ślad sięgający sztandaru jednego z bojarskich rodów sprzed stuleci, którego barwę na czerwoną zmienił dopiero XIX-wieczny heraldyk, by zachować zasadę kontrastu kolorów. Kolejny dwór, kolejna epoka – znów gryf.

A gryf potrafi też zejść z pergaminu wprost na skórę. Współczesny tatuaż — rozpostarte skrzydła, otwarty dziób, sylwetka w locie nad linią wybrzeża — pokazuje, że ten sam archetyp wciąż bywa wybierany jako osobisty symbol, bez korony i bez tarczy, tylko jako coś, co ktoś chce nosić na sobie.

Trudno nie zauważyć wzorca. Gryf nie należy do jednej dynastii ani jednego narodu. Sięgały po niego niezależnie od siebie różne ludy i różne epoki, żeby powiedzieć coś o własnej sile i tożsamości – raz na tarczy cesarskiej, raz jako znak plemienny, raz jako coś zupełnie osobistego.

Czy ktoś z czytających zna inny wariant gryfa – w herbie swojej rodziny, swojego regionu, albo gdzieś indziej w Europie? I czy wie, co on tam symbolizuje?

CDN…

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry