Katedra w Kamieniu Pomorskim stoi na starym, ważnym miejscu. W 1124 roku, po misji chrystianizacyjnej Ottona z Bambergu, powstał tu drewniany kościół pod wezwaniem Jana Chrzciciela. Pół wieku później książę pomorski Kazimierz I ufundował w tym miejscu murowaną katedrę. Stało się to w 1176 roku, gdy siedzibę biskupów pomorskich przeniesiono z pobliskiego Wolina do Kamienia — uznanego za bezpieczniejszy i ludniejszy. Fundator nie doczekał jednak końca budowy. Zginął wcześniej, na wyprawie wojennej do Saksonii. Do dziś nie wiadomo, gdzie go pochowano.
Badania georadarowe pod posadzką katedry pokazały coś starszego niż sama świątynia. Prof. Marian Rębkowski i Robert Ryndziewicz z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN znaleźli ślad wcześniejszego kościoła — prostokąt o wymiarach 26 na 14 metrów, wyznaczony przez słupy lub kolumny. Odkryli też kilkanaście krypt grobowych oraz obiekt, który może być pierwotną chrzcielnicą. To ostatnie nie zaskakuje — pierwszy kościół na tym miejscu nosił właśnie wezwanie Jana Chrzciciela.
Najciekawszy jest jeden konkretny punkt: możliwa jama grobowa, dokładnie na osi, przed miejscem, gdzie nawa główna łączyła się z transeptem. To nie przypadkowe miejsce. W kościołach tej epoki taka pozycja była zarezerwowana dla kogoś, kogo obecność miała widzieć cała wspólnota w nawie — najczęściej dla fundatora. Biskupów chowano zwykle bliżej ołtarza, w prezbiterium.
Badacze wskazują dwie możliwości: biskup Konrad I albo fundator katedry, Kazimierz I. Obaj mają prawo do takiego grobu, ale sytuacja nie jest symetryczna. Po biskupie nie ma otwartej zagadki. Po księciu — jest, i trwa od ośmiu wieków: zginął daleko od Pomorza, a źródła milczą, dokąd trafiło jego ciało.
Trzeba się tu jednak zatrzymać. Hipoteza, która tak gładko domyka starą zagadkę, bywa kusząca właśnie dlatego, że jest wygodna. Georadar pokazuje kształt, nie datę. Sam prof. Rębkowski mówi wprost: rozstrzygnąć może tylko wykopalisko.
Kazimierz I należał do dynastii, której znakiem był gryf. Jeśli ślad się potwierdzi, będzie to jeden z najstarszych uchwytnych pochówków tego rodu — w kościele, który sam ufundował, i którego nie zdążył zobaczyć skończonego.
A gdyby to jednak był biskup Konrad I? Co przemawiałoby za tym, żeby pierwszego pasterza pochować nie w prezbiterium, ale na osi nawy?
CDN.
☕ Wsparcie dla dalszych badań: https://bit.ly/4tAMMuG
#gryf #gryfici #kamieńpomorski #pomorze #archeologia #historiapolski #genealogia #śladamiprzodków

