Jedno nazwisko, dwa tropy

Mapa łącząca miejscowości ziemi łęczyckiej i dobrzyńskiej, ilustrująca dwa niezależne tropy genealogiczne zbiegające się w tym samym regionie

Baza porównań genetycznych rozrasta się od kilku lat, a im więcej w niej dopasowań, tym częściej pojawiają się powtórzenia, które trudno nazwać przypadkiem. Ostatnie tygodnie przyniosły dwa wątki prowadzące w stronę Piastów — linię R1b-U152, tę samą, którą noszą historycznie potwierdzeni przedstawiciele dynastii, oraz ślad matczyny, zgodny z pochówkiem odnalezionym w Bodzi, opisywanym już wcześniej w tej serii. Do niedawna te dwa tropy szły osobno, każdy oparty na innych dopasowaniach, innych chromosomach, innej logice. Ostatnie odkrycie każe zapytać, czy rzeczywiście chodzi o dwie różne historie, czy o jedną, tylko widzianą z dwóch stron.

Punktem wyjścia była analiza dopasowania niosącego nazwisko, które w bazie pojawiło się już wcześniej przy innej osobie — zupełnie niepowiązanej z obecną, ale noszącej dokładnie to samo nazwisko. Przy tamtej wcześniejszej osobie odnaleziono ślad linii od dawna wiązanej z tropem piastowskim. Nazwisko samo w sobie nic by nie znaczyło, gdyby nie to, że u innej, niepowiązanej osoby o tym samym nazwisku, pojawił się — na zupełnie innym chromosomie — ślad zgodny z linią Wikinga z Bodzi.

Dwie osoby, ten sam rdzeń nazwiska, dwa niezależne segmenty, dwa różne tropy piastowskie. Zbieg okoliczności? Może. Ale sprawa nie kończy się na samym nazwisku. Rozbicie porównania na pojedyncze fragmenty ujawniło coś więcej — segment o długości kilku centymorganów, leżący z dala od znanych, “zaszumionych” regionów genomu, w którym jedyną etykietą okazała się właśnie ta sama, wcześniej wspomniana linia pokrewna tropowi piastowskiemu, bez żadnej domieszki przypadkowego szumu. Kilka fragmentów dalej, na zupełnie innym chromosomie, ten sam kit przyniósł drugi czysty sygnał — tym razem prowadzący wprost do linii matczynej Wikinga z Bodzi. Jeden kit, dwa niezależne, czyste ślady, dwa różne wątki piastowskie zbiegające się w jednej osobie.

To wciąż nie dowód w sensie naukowym — segmentowa triangulacja tego kalibru wymaga więcej niż dwóch punktów. Trzeci, niezależny kit już się znalazł — nosi linię pokrewną do linii Piastów, a na jego segmencie widać ten sam, wcześniej opisany ślad; ostatni krok to potwierdzenie, że leży on równie czysto, z dala od znanych stref szumu. Ale trudno przejść obojętnie obok układu, w którym dwie różne osoby noszące to samo nazwisko rodowe, sprawdzane w zupełnie oddzielnych momentach, niezależnie od siebie prowadzą do tego samego skrzyżowania dwóch tropów. Czy to możliwe, że linia Wikinga z Bodzi i linia R1b-U152 Piastów to nie dwie osobne opowieści, tylko dwie gałęzie jednego drzewa, które genealogia dopiero teraz zaczyna składać w całość? Odpowiedzi jeszcze nie ma — ale trop jest zbyt konkretny, żeby go zostawić bez dalszego sprawdzenia.

CDN.

☕ Wsparcie dla dalszych badań: https://bit.ly/4tAMMuG

#Piastowie #WikingZBodzi #genealogiaDNA #genealogia #DNA #historiaPolski #ŚladamiPrzodków

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Please select your product
Przewijanie do góry
0
YOUR CART
  • No products in the cart.